Breathe
,Słyszę
ten dźwięk"
Padam
na kolana pod wpływem wrzasku wydobywającego się z gardła smoka.
Przyciskam ręce do uszu, daremnie próbując się przed nim
uchronić. Nigdy dotąd nie słyszałam czegoś tak okropnego. Wyję
z bólu, próbując przekrzyczeć gada. Nie udaje mi się.
,,Pogłosy
pod miejscem, gdzie
Anioły
spotykają się z linią horyzontu"
Przewracam
się na bok i kulę się. Czuję jeszcze krew wypływającą z rany
na brzuchu. Smok dalej wyje. Robi mi się słabo. Przed oczami widzę
kolorowe plamy. Próbując wstać, orientuję się, że nie słyszę.
Czyżby przestał? Nie wiem. Po chwili zdaję sobie sprawę, że
jedyne co czuję to zimno. Jest mi tak bardzo zimno. Ostatnim co
widzę, jest łeb smoka, który patrzy się na mnie z kpiną w
złotych oczach.
,,Wysilam
się, by dosięgnąć
Światła
po drugiej stronie"
Budzę
się w ciemnościach. Boję się. Nic nie widzę. Pierwszy raz od
dawna mam ochotę się popłakać. Tak bardzo się boję...
Nagle
widzę światło. Mała iskierka, która dała mi nadzieję. Próbuję
pobiec do niej. Tak jak wcześniej nie czułam własnego ciała, tak
teraz jest jak z ołowiu. Z nadludzkim wysiłkiem wstaję i ruszam w
jego kierunku.
,,Czuję
przewracające się strony
Widzę
wypalające się świeczki "
Biegnąc,
widzę ostatnie chwile moich żołnierzy. Zaciskam powieki, czując
zbierające się łzy. To ja ich zabiłam...moją decyzją. Dlaczego
mi zaufali?
,,Przed
moimi oczami
Przed
moimi dzikimi oczami"
Gdy
dobiegam, tracę grunt (czy on w ogóle tutaj jest?) pod nogami i
spadam. Po chwili całe otoczenie się zmienia. Czerń zostaje
zamieniona na dużą salę balową. Jest całkowicie pusta, utrzymana
w kolorze bieli. Za to przed sobą widzę lustro... a w nim.
,,Widzę
Ciebie trzymającego mnie
Mocniej,
ale nie widzę kiedy"
Odwracam
się i zamieram. To ty... czyli ty też umarłeś? Kiedy? Dlaczego
nie zdążyłam? Podchodzi do mnie i po prostu mnie tulisz.
Uspokajasz, gdy zanoszę się szlochem.
Teraz...znowu
będziemy razem. Nikt nie będzie na nas polował. Nikt nas nie
rozdzieli.
,,W
końcu odetchniemy,
Odetchniemy."
-SongFick - Fleurie-Breath
Komentarze
Prześlij komentarz