Red Death
Mówi
się, że śmierć jest zła. W końcu odbiera nam tych, których
kochamy najbardziej...prawda?
Jednakże
śmierć nie jest zła. Śmierć to nasza niewidoczna opiekunka. To
ona czuwa nad naszymi duszami. Gdy ciało umiera, a dusza nie ma
żadnej ochrony, przed demonami piekielnymi to ona je chroni. Bierze
je za rękę i prowadzi w miejsce, gdzie powinna trafić. Do gmachu
sądu.
.Mówi
się, że śmierć jest szkaradnym kościotrupem z kosą w ręce. To
także jest nieprawdą. Śmierć...jest przepiękną. Ubrana w długą
czerwoną suknię z długimi rękawami. Skóra jej jest trochę zbyt
blada, ale to tylko dodaje jej uroku. Śmierć wygląda jak zwykła
ludzka kobieta. Kiedy ją o to pytałem, powiedziała mi, że chce,
żeby ludzie nie bali jej się aż tak. Ma białe włosy mniej więcej
do łopatek. Zawsze w nieładzie przez wiatr. Za uchem ma czerwony
kwiat, ale nie wiem jaki. Wiem tylko, że jest piękny i idealnie
pasuje do jej porcelanowej cery. Jej oczy są czarne niczym noc. Ale
nie są straszne i ciemne. Są jak bezchmurna noc, podczas której
widać galaktykę. Pełne małych iskierek i światów, o których
nigdy byśmy nie pomyśleli. W lewej ręce trzyma ludzką czaszkę.
Mówi
się, że śmierć nie ma imienia. To oczywiście jest nieprawdą.
Kazała mi nazywać siebie Destiny. Powiedziała, że jest
przeznaczeniem nas wszystkich.
Mówi
się, że śmierć ma okropny głos. Ale to przecież nie prawda. Sam
słyszałem jej pełen dobroci melodyjny głos.
Mówi
się, że umierając, widzimy światło na końcu tunelu. Nie wiem,
czy wszyscy tak mają, ale ja obudziłem się na łące. Wszędzie
wokół rosły maki. Słońce tak przyjemnie grzało.
Nie
płaczcie za mną. Wiem, że wiele wycierpieliście przeze mnie, ale
musiałem ją spotkać. To szóste i ostatnie spotkanie. Teraz wiem,
że to jest kobieta mojego życia. Musiałem się z nią spotkać,
żeby o niej opowiedzieć...
Do
zobaczenia po drugiej stronie
-List
pożegnalny chorego na schizofrenię i depresję Petera Jacksona.

Komentarze
Prześlij komentarz